Epizod IV - Rozdział 34: Najpiękniejsza rzecz (Agatha Liddell)
Witamy Was serdecznie w kolejnym rozdziale Peccatorum! Dzień dzisiejszy aż kusił o zrobienie Wam żartu, ale niestety nie mieliśmy czasu niczego przygotować. Chociaż bardzo chcieliśmy zobaczyć Wasze twarze, gdyby nagle pojawił się np. rozdział z perspektywy Dismasa, to po prostu się nie wyrobiliśmy, a więc dostajecie normalny rozdział. Będzie on jednak na tyle dziwny, że mimo wszystko powinien wielu z was zaskoczyć. Nie przedłużając tego wstępu - zapraszamy do lektury, a po przeczytaniu prosimy o zostawienie po sobie śladu i podesłanie bloga dalej :) Rozdział 34: Najpiękniejsza rzecz (Agatha Liddell) Wsiedliśmy do windy, zostawiając za nami drugą grupę. Mycroft wsiadł pierwszy, zajmując się kartami dostępu. Cztery nowe piętra nie brzmiały dla mnie jak coś wyjątkowo ciekawego. Dalej brakowało mi porządnego warsztatu, albo czegokolwiek, co mogło mi poprawić nastrój. Po tym, jak dowied...