Posty

Wyświetlam posty z etykietą alan dantes

Epizod VIII - Rozdział 75: Bez względu na wszystko (Alan Dantes)

Witamy Was serdecznie w ostatnim rozdziale tego epizodu Peccatorum. Przyznam, że jak tworzyliśmy zamysł na ten rozdział to mieliśmy sporą zagwozdkę, ponieważ tak naprawdę nie dało się tego zaplanować. Był zarys i trzeba było na tym pracować. W ten sposób powstał ten, najdziwniejszy rozdział Peccatorum jaki stworzyliśmy. Takie jest przynajmniej nasze zdanie. Bynajmniej nie oznacza to, ze jest zły. Po prostu jest inny. Mamy nadzieję, że w odpowiedni sposób zamknie ten epizod i wprowadzi Was w okres oczekiwania. Nie przedłużając już więcej - kolejnego epizodu możecie spodziewać się w lutym. Postaramy się zrobić to jak najszybciej, niestety po drodze czeka sesja i masa innych obowiązków, także istnieje możliwość, że spotkamy się z niedużą obsuwą. Pierwotny plan przewiduje jednak 9 lutego i tego, póki co, się trzymamy! Rozdział 75: Bez względu na wszystko (Alan Dantes)                 Poczułem przesz...

Epizod VIII - Rozdział 73: Bezbronny (Alan Dantes)

Witamy Was w Nowym Roku! Nie ma co ukrywać, jest to rok, w którym Peccatorum na pewno się skończy, trzymam kciuki żeby się Wam to spodobało. Póki co zostawiamy Was w rozdziale-śledztwie, które po ostatnich zwrotach akcji może wydawać się niepotrzebne. Przecież wszystko wiadomo. Peccatorum potrafi jednak zaskoczyć swoich Gości i gra Alana Dantesa dopiero się rozpoczęła. Zapraszamy do lektury! Rozdział 73: Bezbronny (Alan Dantes)                 Patrzyłem na jej drgające ciało. Nie chciałem do niej strzelić. W przepychance pociągnęła mnie za palec. To jej wina. To wszystko jej wina. Nawet nie zauważyłem, jak w pokoju pojawił się Mycroft. Podbiegł do mnie i potrząsnął mną. Nie słyszałem nawet jego głosu. Wydawał się ginąć w ogromnym huku, który odbijał się echem po mojej głowie. Jakbym cały czas słyszał wystrzał, zapętlony w koszmarnym, błędnym kole. - O cholera – przeklęła Julia, wbiegając do...